Jeśli zamierzasz wynająć samochód i zwiedzać Rumunię, wybierasz się na prawdziwą przygodę. Ale przed przejechaniem przez Transylwanię czy wspinaczką w Karpaty, warto wiedzieć, co nas czeka na drodze – to, co dobre, to, co złe, a co niekiedy dziwne. Rumunia jest pięknym krajem do podróżowania, ale istnieją pewne osobliwości. Oto jak możesz uniknąć otrzymania biletu, dziwnych spojrzeń mieszkańców i niezamierzonej jazdy w terenie.

Klasyczny samochód Rumunia
Klasyczny samochód na rumuńskiej drodze wiejskiej

1. Jazda w Rumunii jest w większości łatwa — dopóki nie jest
Wyjaśnijmy to sobie: jeździsz tutaj po prawej stronie, tak jak w większości Europy. Ta część jest prosta. Ale nie trać czujności — rumuńskie drogi mogą Cię zaskoczyć. W jednej chwili jesteś na nowo wybrukowanej autostradzie, a w następnej unikasz ogromnego wyboju lub zwalnia, ponieważ wózek zaprzężony w konia właśnie wysunął się przed tobą.
We wsiach, zwłaszcza w Siedmiogrodzie czy Mołdawii, nie szokuj się widokiem kurcząt przechodzących przez jezdnię, stary Dacias zaparkował na wpół na ramieniu, na wpół za ramieniem, a dzieci jeździły na rowerach bez patrzenia. To część uroku — ale musisz być bystry.

2. Ograniczenia prędkości (i dlaczego mają większe znaczenie niż myślisz)
Oto oficjalne zestawienie:
  • 50 km/h (31 mil/h) w miastach
  • 90 km/h (56 mil/h) na zwykłych drogach
  • 130 km/h (81 mil/h) na autostradach (tzw. "autostrada")
  • Taka jest teoria. W rzeczywistości zobaczysz, jak ludzie pędzą, jakby nie było jutra. Ale nie idź w ich ślady — rumuńska policja uwielbia pułapki radarowe, zwłaszcza w pobliżu granic miasta. Fotoradary są powszechne i nie zawsze są wyposażone w znak ostrzegawczy. I tak, nawet jeśli jesteś w wypożyczalni, ta grzywna znajdzie Cię tygodnie później. Po prostu podążaj za znakami, kieruj się zdrowym rozsądkiem i ciesz się jazdą — dotrzesz tam równie szybko, bez stresu związanego z mandatem.

    3. Reflektory zawsze włączone? Tak.

    Nawet w ciągu dnia. Nawet jeśli jest słonecznie i jasno, zgodnie z prawem reflektory muszą być włączone przez cały czas poza granicami miasta. Niektórzy miejscowi to pomijają, ale znowu nie próbujesz wygrać punktów z policją drogową.

    4. Wielu rumuńskich kierowców jest... Powiedzmy „kreatywnych” Przez Rumunię przepływa
    Miejscowi znają drogi jak własną kieszeń. Mają też swój rytm — i może być agresywny. Spodziewaj się:
  • Nagłe wyprzedzenia na drogach dwupasmowych
  • Niecierpliwa jazda na ogonie, zwłaszcza jeśli przekraczasz ograniczenie prędkości
  • Migające światła nakazujące przejście na bok
  • Nie bierz tego do siebie. Jeśli ktoś chce zdać, niech przejdzie. Trzymaj się właściwego pasa ruchu, zwłaszcza na autostradach. Zachowaj spokój i ciesz się jazdą. Jesteś tutaj, aby odkrywać, a nie imponować nikomu swoją dyscypliną na trasie.

    5. Jakość drogi: trochę mieszanej torby
    Rumunia dużo inwestuje w swoje drogi i to pokazuje — autostrady takie jak A1 i A2 są w świetnym stanie.
    Ale zostaw te za sobą, a wszystko pójdzie na marne. Znajdziesz tu:
  • Gładkie drogi krajowe przez tereny wiejskie
  • Wyboiste zakręty z wybojami, które mogłyby przełknąć kołpak
  • Wąskie przełęcze górskie bez barier (halo, Transfăgărășan! droga przez Karpaty)
  • Piękne malownicze trasy, które sprawią, że będziesz chciał zatrzymywać się co pięć minut na zdjęcia
  • Po prostu zwolnij, gdy nie masz pewności. Jeśli droga wygląda, jakby nie była utrzymywana od czasów Ceaușescu... prawdopodobnie masz rację.

    Wagon konny na rumuńskiej drodze krajowej
    Wagon konny na rumuńskiej drodze krajowej,   fot. © Sorin Onisor

    6. Parking: Czasami puzzle, czasami darmowe dla wszystkich
    W dużych miastach, takich jak Bukareszt czy Kluż, znalezienie legalnego miejsca może być trudne. Istnieją płatne strefy parkingowe, zwykle oznaczone znakami lub niebieskimi liniami. Być może będziesz musiał zapłacić za pomocą maszyny lub SMS-a — instrukcje są zwykle dostępne tylko w języku rumuńskim, więc nie wstydź się zapytać miejscowego.
    Cokolwiek robisz, nie parkuj na chodniku ani przed bramą. Holowanie jest realne i odzyskanie wypożyczonego pojazdu nie jest przyjemne.
    W małych miasteczkach? Często wszędzie znajdziesz bezpłatny parking. Po prostu bądź pełen szacunku — nie blokuj bram, nie parkuj przed kościołami w niedzielę, i unikaj parkowania w błocie, chyba że chcesz opowiedzieć nową historię.

    7. Zatrzymania paliwa i opłaty drogowe (spoiler: bez opłat, tylko winieta)
    Dobra wiadomość — nie ma punktów poboru opłat. Ale potrzebujesz „winiety”, która jest przedpłaconym elektronicznym podatkiem drogowym. Większość wypożyczalni już go zawiera. Mimo to, sprawdź ponownie. Jeśli go nie masz, możesz go kupić na stacjach benzynowych lub online — zajmuje to dwie minuty.
    Stacje benzynowe znajdują się wszędzie w pobliżu miast i na głównych drogach. Na obszarach wiejskich zatankuj, zanim wejdziesz zbyt głęboko — nie wszystkie stacje przyjmują karty, więc mądrze jest mieć przy sobie trochę gotówki (rumuński lej). Zwykle znajdziesz:
  • Benzină (benzyna)
  • Motorină (olej napędowy)
  • A czasami GPL (gaz skroplony), ale dotyczy to głównie lokalnych samochodów
  • 
    8. Wynajem samochodu: proste, jeśli wiesz, o co pytać
    Szukam wynajem samochodów w Rumunii?
    Znajdziesz wiele opcji, ale nie wszystkie są równe. Krótka rada:
  • Rezerwuj z wyprzedzeniem, szczególnie latem
  • Sprawdź, czy opony zimowe są uwzględnione od listopada do marca — są obowiązkowe, jeśli pada śnieg, a nie według kalendarza
  • Zapytaj, czy samochód ma winietę (RoVinieta)
  • Dowiedz się, jakie ubezpieczenie jest wliczone — przeczytaj drobnym drukiem
  • Samochody kompaktowe doskonale sprawdzają się w miastach i na wiejskich drogach. Jeśli wybierasz się w góry, zastanów się nad czymś z nieco większym prześwitem. A jeśli wynajmujesz za pośrednictwem zaufanej nazwy, to dobry początek.
    
    9. Policja, dokumenty i sposoby postępowania w nagłych wypadkach
    Zawsze miej:
  • Twoje prawo jazdy (międzynarodowe zezwolenie na prowadzenie pojazdu, jeśli jest wymagane)
  • Paszport lub dowód osobisty
  • Umowa najmu
  • Dokumenty ubezpieczeniowe
  • Policja może zatrzymać Cię na rutynowe kontrole, zwłaszcza w regionach przygranicznych. Zachowaj spokój, bądź uprzejmy, pokaż dokumenty — zwykle kończy się to w dwie minuty. W przypadku problemów:
  • Wybierz numer 112 w nagłych wypadkach — medyczny, pożarny, policyjny
  • Skontaktuj się z wypożyczalnią w przypadku awarii lub problemów.
    Większość zapewnia pomoc drogową, nawet na pustkowiu.
  • 
    

    Końcowe przemyślenia
    Rumunię najlepiej zwiedzać na własnych czterech kółkach. Wolność zatrzymania się na pastwisku wypełnionym owcami, wędrówki do zapomniana wioska, czy patrzeć, jak mgła unosi się nad Karpatami — tego nie dostaniesz w autobusie wycieczkowym.
    Po prostu jedź mądrze. Zachowaj czujność. Śmiej się, gdy zrobi się dziwnie — bo czasami tak będzie. To część uroku.
    A kiedy płyniesz wiejską drogą z zachodzącym słońcem nad kościołem na szczycie wzgórza, ucieszysz się, że nie tylko przeczytałeś o Rumunii — doświadczyłeś tego.

    Rumuńska stacja benzynowa
    Rumuńska stacja benzynowa, dolina rzeki Olt