Rumunia planuje ograniczyć wydatki na gry hazardowe do 10% miesięcznego dochodu

Rumuńscy ustawodawcy hamują to, ile obywatele mogą obstawiać każdego miesiąca. Projekt ustawy przechodzący przez parlament ograniczyłby wydatki na gry hazardowe do zaledwie 10% dochodu z poprzedniego miesiąca. Propozycja stanowi wyraźne odejście od obecnego podejścia kraju do limitów zakładów osobistych. Ograniczenia będą miały zastosowanie do wszystkich form hazardu, w tym platform internetowych, fizycznych kasyn i zakładów sportowych. Proponowany system tworzy sieć odpowiedzialności, która sięga od podłogi kasyna do skarbca bankowego, jest to fundamentalna zmiana w funkcjonowaniu rumuńskiej branży hazardowej.

Zdjęcie: Chris Liverani na Unsplash

Rumunia proponuje limit 10% wydatków na gry hazardowe

Parlament rozważa przepisy, które ograniczyłyby wydatki na gry hazardowe do 10% dochodów z poprzedniego miesiąca. Ograniczenie dotarłoby do każdego zakątka rynku gier hazardowych i obejmowałoby całe spektrum. Prawodawcy twierdzą, że cel jest prosty: skończ z problematycznym hazardem, zanim zniszczy on życie i konta bankowe.

Wniosek otwiera nowe pole w europejskim rozporządzeniu dotyczącym hazardu. Rumunia nigdy wcześniej nie narzuciła limitów wydatków opartych na dochodach. Większość krajów europejskich również tego nie zrobiła, co sprawia, że ten 10% limit jest jedną z najsurowszych kontroli hazardu na kontynencie.

Wdrożenie nie będzie proste. Krajowa Agencja Administracji Skarbowej (ANAF) zbuduje dedykowaną platformę gdzie licencjonowani operatorzy mogą sprawdzić dostępne saldo każdego gracza. Raporty w czasie rzeczywistym we wszystkich obiektach hazardowych mają na celu zamknięcie luk przed ich otwarciem.

Nie tylko to, banki będą śledzić gry takie jak przydziały czasu I czas wycofania Z kasyna, i transakcje hazardowe online, podczas gdy zakłady fizyczne musi zweryfikować zdolność wydatkowania za pośrednictwem platformy ANAF przed przyjęciem jakichkolwiek zakładów. Gracze nie będą mogli przeskakiwać między różnymi miejscami, aby ominąć limity.

Banki i ANAF mają za zadanie egzekwowanie nowych reguł

Rumuński limit wydatków na gry hazardowe działałby w modelu podzielonego egzekwowania który dzieli odpowiedzialność między instytucje finansowe i organy podatkowe. System wymaga raportowania w czasie rzeczywistym z internetowych i fizycznych miejsc gier hazardowych, na bieżąco rejestrowane kwoty wydatków.

Tworzy to sieć śledzenia, która obejmuje wielu operatorów i uniemożliwia graczom przeskakiwanie między lokalami w celu ominięcia ich limitów. Banki stoją przed własnymi obowiązkami monitorowania, aktywnie obserwując naruszenia 10% progu wydatków i zgłaszania naruszeń władzom. Ci, którzy nie pilnują, mogą zobaczyć grzywny sięgające 1% ich obrotów.

Kary dla operatorów, którzy pozwolą graczom przekroczyć swoje limity, zaczynają się stromo i stają się coraz bardziej strome. Za naruszenia popełnione po raz pierwszy grożą grzywny w wysokości od 200 000 RON (43 416 $) do 500 000 RON (108 540 $). Drugie naruszenie oznacza koniec gry – całkowite cofnięcie licencji.

Pieniądze sfinansowałyby programy profilaktyki i edukacji finansowej prowadzone wspólnie przez National Gambling Office i ANAF. Podejście to sugeruje, że władze rumuńskie chcą przekształcić zachowania hazardowe zarówno poprzez ograniczenia, jak i edukację.

automaty do gier
Zdjęcie: Lee Thomas na Unsplash

Nieprzestrzeganie może skutkować wysokimi karami

Rumuńskie organy nadzoru gier hazardowych oznaczają interesy, jeśli chodzi o egzekwowanie przepisów. Krajowy Urząd ds. Hazardu (ONJN) zbudował rekord, który powinien dać każdemu operatorowi przerwę przed obejściem zasad. Tylko w ubiegłym roku inspektorzy ONJN przeprowadzili 14 347 inspekcji w całym kraju, ujawnienie 346 naruszeń, które spowodowały nałożenie grzywien w wysokości około 3 004 000 Ron (600 000 €). Inspekcje te wywołały również dziewięć skarg karnych z szacowanymi szkodami w wysokości 6 907 385 Ron (1 400 000 €).

Drugie naruszenie zasad limitu wydatków zakończyłoby biznes w Rumunii w całości poprzez cofnięcie licencji. Jednak sieć egzekwowania wykracza daleko poza proponowane limity dochodów. Prawo rumuńskie traktuje hazard bez zezwolenia jako przestępstwo, zagrożone karą do jednego roku pozbawienia wolności lub wysokimi grzywnami.

Przestępcy korporacyjni stoją w obliczu jeszcze surowszych konsekwencji z obowiązkowym rozwiązaniem i całkowitą konfiskatą nielegalnych dochodów. Gracze, którzy podejmują się hazardu online bez licencji, również nie są zwolnieni. Rumuńscy mieszkańcy przyłapani na obstawianiu na nieautoryzowanych platformach grożą grzywny w wysokości od 5000 RON do 10 000 RON.

Wyniki audytu i opóźnienia polityczne komplikują reformę

Wysiłki Rumunii w zakresie reformy hazardu napotkały poważną przeszkodę, gdy Trybunał Obrachunkowy zrzucił bombowy raport z audytu. Odkrycia były brutalne: Krajowy Urząd ds. Hazardu (ONJN) spał za kierownicą od pierwszego dnia, potencjalnie może to kosztować państwo od 3,3 mld do 4,3 mld lei brakującymi dochodami podatkowymi.

Do bałaganu przyczyniły się przestarzałe systemy komputerowe, operatorzy fałszujący swoje stawki za powrót do gry oraz niechlujne procesy licencjonowania. Być może najbardziej obciążające było niewymuszenie przez ONJN zdalnego dostępu do systemów informatycznych operatorów. Coś, co było wymagane przez prawo przez cały czas. Bez możliwości zajrzenia pod maskę, organy regulacyjne nie miały możliwości sprawdzenia, czy firmy hazardowe mówią prawdę o swoich finansach.

Jednak pomimo opóźnienia, nowe przywództwo ONJN obiecuje instytucjonalny reset i większy profesjonalizm. Ale grupy społeczeństwa obywatelskiego i specjaliści od uzależnień ostrzegają, że każde opóźnienie oznacza bardziej narażone podmioty i większy wzrost na rumuńskiej scenie hazardu podziemnego.

Wnioski

Rumuński eksperyment ograniczenia wydatków na gry hazardowe może zmienić sposób, w jaki Europa myśli o ochronie graczy.
Podwójny system egzekwowania prawa stawia banki i organy podatkowe w centrum nadzoru nad hazardem. Prawdziwy test sprowadza się do wykonania. Na pewno Rumunia ma ambitne plany, ale przekształcenie tych planów w rzeczywistość wymaga systemów technicznych, współpracy instytucjonalnej i woli politycznej, która nie zawsze istniała.