Bukareszt Rumunia

PRZEZ cały tydzień burze nasyciły Bukareszt. Pierwszego dnia ulgi odłożyłem mój paskudny strój pogodowy, dołączyłem do młodych, szykownie ubranych Rumunów, którzy właśnie pojawili się na Calea Victoriei, głównej arterii miasta, i wyruszyłem, aby cieszyć się architektoniczną skrzynią skarbów, która jest stolicą Rumunii.

Bukareszt - Atena Rumuńska

Gdy słońce płonęło przez chmury, które padają po południu, ujawniły się wpływy kulturowe miasta - zarysowane w zniszczonych neoklasycystycznych, secesyjnych i blokowych strukturach z epoki komunistycznej. W tych starych budynkach, wielu z nich niedawno odnowionych, sklepy takie jak Max Mara i Escada nieustannie kiełkują, pomagając przekształcić wizerunek Bukaresztu jako komunistycznego kaca w miasto stale modernizujące się, mając nadzieję, że stanie się stolicą narodu Unii Europejskiej już w styczniu 2007 roku.

Trudno było uwierzyć, że stałem na dawnym ogniwie reżimu żelaznej ręki, który w latach 80. był prawdopodobnie bliższy północnokoreańskiemu znakowi komunizmu niż wschodniemu blokowi. Mniej trudna do wyobrażenia była wcześniejsza historia Bukaresztu, sięgająca przełomu XX i XX wieku, kiedy miasto było znane jako Paryż Wschodu ze względu na swoje przywiązanie do wszystkiego, co francuskie - od jedzenia przez modę po architekturę.

Teraz Bukareszt ponownie definiuje się na nowo, a tym samym szybko staje się intrygującym alternatywnym celem w Europie. Tylko w ubiegłym roku nastąpił 24-procentowy wzrost ruchu turystycznego ze Stanów Zjednoczonych - informuje narodowy urząd turystyczny w Nowym Jorku. I chociaż miasto ma wiele do zrobienia, zanim jego szorstkie krawędzie zostaną wygładzone, wyczuwalne jest oczekiwanie tego, co może przynieść przyszłość.

Można powiedzieć, że to wrażenie istnieje w mniejszym stopniu w całej Europie Wschodniej. Ale to nie Praga czy Budapeszt. Bukareszt leży głęboko na Bałkanach, a koniec komunizmu nie był ułatwiony przez aksamitną rewolucję. Kiedy Nicolae Ceausescu, megalomański dyktator Rumunii, został obalony w 1989 roku, kosztowało to około 1000 istnień ludzkich. Samego dyktatora wytropiono i zastrzelono.

Być może żadne miejsce w Bukareszcie, populacja 2,1 miliona, nie reprezentuje nadziei na zmiany, które mogą przynieść, niż historyczne centrum miasta: w większości zaniedbany zbiór ulic w obszarze miasta, który według burmistrza Bukaresztu, Adrieana Videanu, powinien zostać przeprowadzony do końca 2006 roku. Lokalnie znana jest jako Lipscani, ponieważ jej oś wschód-zachód działa jako jej kotwica. Niektórzy Rumuni nazywają ten obszar ruinami Lipscani.

Jednak centrum - które zostało założone w XV wieku przez Vlada (Palownika) Tepesa, uważanego za inspirację dla Drakuli Brama Stokera - jest miejscem wielu markowych atrakcji. Należą do nich kamienne pozostałości XV-wiecznego Pałacu Książęcego i kościoła Stavropoleos, który został zbudowany w 1724 roku przez greckiego mnicha w stylu bizantyjskim.

Bukareszt - Manuc Inn

W południowo-wschodnim rogu tego historycznego obszaru, Manuc's Inn został zbudowany około 1808 roku, aby służyć kupcom na szlaku handlowym między Imperium Osmańskim a Europą. Dziś na jego dziedzińcu - wraz z otaczającymi go drewnianymi balkonami - funkcjonujący hotel, restauracja i piwnica z winem nadal wydają się być przygotowane do goszczenia awanturników i prostytutek.

Kiedy zamieniłam się w Lipscani z Calei Victoriei, kobiety na wysokich obcasach pośpieszyły przez aleję tuż przed notorycznie dzikimi rumuńskimi kierowcami. Był już zmierzch. Uliczne latarnie ożyły, a strażnicy sklepu na rogu sprzedającego resztki świeżych rumuńskich precli zwanych covrigi naciągnęli na okno metalową osłonę. Nawet przy kruszących się elewacjach dawnych kamienic, barów i brzegów nie trudno było sobie wyobrazić, w jaki sposób dzielnica tylko dla pieszych, pre-Ceausescu, mogła, biorąc pod uwagę zasoby, stać się motorem turystycznym miasta.

W kawiarni Françoise Pamfil, architektka i wykładowczyni na Uniwersytecie Architektury i Urbanistyki Ion Mincu, powiedziała mi: „Za czasów Ceausescu ludzie zaczęli nie dbać o przestrzenie publiczne. Jeśli nie była twoja i została udostępniona, wyglądała okropnie. Jeśli rozszerzysz to myślenie, możesz zobaczyć, jak ludzie zapomnieli świętować miejsca publiczne. To głęboka rana.

Ale z odrobiną nowych restauracji i butików wydaje się, że rana się goi. Na ścianie Amsterdam Grand Cafe, restauracji i baru o kosmopolitycznym charakterze, umieszczono plakat z napisem „TAK dla rewitalizacji zabytkowego centrum. Nie do Izolacji." Kiedy jadłem tortellini formaggio, podawane z szynką i parmezanem, chór języków wypełniał jadalnię. Na górze lekcja tanga była w pełnym rozkwicie.

Śródmieście Bukareszt - Stare Miasto

„Nie tylko myślę, że Bukareszt jest w drodze do góry, ale widzę go każdego dnia” - powiedział Jerry van Schaik, dyrektor generalny kawiarni. „W mieście panuje gwar - ludzie zakładają firmy, budownictwo kwitnie, podejmowane są podziemne inicjatywy”.
Inny bar, Mark Nava, amerykański scenarzysta, był równie entuzjastyczny.
„Fajnie było zobaczyć, jak zmieniło się to miejsce” - powiedział pan Nava, który od 1998 roku mieszka w Rumunii - coraz bardziej popularnym miejscu dla filmowców („Zimna Góra”). „Jest artystyczna atmosfera Moulin Rouge - można poczuć duchy i romans”.

Później, w zewnętrznym ogródku piwnym o nazwie Terasa La Ruine, „Emocjonalna akcja ratunkowa” Rolling Stonesów rozlała się po ulicy Lipscani, a młodzi mieszkańcy w Levis i odzieży D & G zmieszali się z turystami. Kiedy wypiłem lokalnego Bergenbiera za około 2 nowe leje (około 65 centów, przy 3,12 nowego leja do dolara), przypomniało mi się, co Michael Guest, ambasador Stanów Zjednoczonych w Rumunii w latach 2001-2004, powiedział mi niedawno w wiadomości e-mail o historycznym centrum: „Wielu z nas w społeczności ekspatriantów uważało, że przy odpowiednim połączeniu ochrony historycznej, rozwoju infrastruktury i marketingu, Lipscani może stać się atrakcją turystyczną dla Bukaresztu”.

Być może prawdziwą siłą Bukaresztu jest to, jak bardzo popycha on swoich odwiedzających do zrozumienia go na własnych warunkach. Dla wszystkich miejsc, które nazywają się „bramą na Wschód”, potrzeba niewiele więcej wysiłku niż otwarcie Atlasu, aby zobaczyć, że geografia - między Zachodem a Wschodem - szarpie światłowód Bukaresztu.
„Bukareszt jest miastem odniesienia dla integracji cywilizacji europejskich i orientalnych”, powiedział mi burmistrz Videanu w innej wiadomości e-mail. „Dzisiejsza stolica jest centrum duchowej, kulturowej i politycznej asercji narodu ze starymi wartościami europejskimi”.

Bukareszt - Łuk Triumfu

Kiedy zapytałem Pana Gościa, dlaczego turysta powinien jechać do Bukaresztu, jego odpowiedź była mniej dramatyczna. „Jakimś cudem udaje mu się nieść pewien egzotyzm” - pisał - „ale nie wydaje się zbyt odległy od norm jakiegokolwiek innego zachodniego miasta”.

Następnego dnia szedłem na północ od centrum miasta spokojną, wysadzaną drzewami ulicą Soseaua Kiseleff, przypominającą Paryż i będącą domem dla miejskiej rezydencji. Przejechałem przez 75-metrową wersję Łuku Triumfalnego, wzniesionego w 1935 roku, i dotarłem do dwóch głównych, kontrastujących punktów zainteresowania: Muzeum Wsi i Pałacu Parlamentu.

Pięć minut spacerem na północ od Arc znajduje się zewnętrzne Muzeum Wsi, które zostało założone w 1936 roku, aby zachować zapis życia wiejskiego Rumunii. Jest to niecodzienna, zalesiona kolekcja ponad 50 obiektów z różnych regionów kraju, w tym Wołoszczyzny, Siedmiogrodu i Mołdawii. Począwszy od 1935 roku wiele kamiennych i drewnianych domów, warsztatów i kościołów było transportowanych kawałek po kawałku na miejsce.

Pałac Parlamentu natomiast to miejsce, które określa najciemniejsze dni dla Bukaresztu i jest pod każdym względem największą atrakcją w mieście. Budowa rozpoczęła się w 1984 roku przy projekcie, który ogólnie nazywa się Pałacem Ludowym i przepełnia marmurowymi, kryształowymi i bogato wyposażonymi pokojami. Jest to, na ponad 3,7 miliona stóp kwadratowych, drugi co do wielkości budynek biurowy na świecie (po Pentagonie), który łączy się zarówno z upadkiem reżimu Ceausescu, jak i zniszczeniem niektórych najstarszych obszarów miasta - prawie 1000 akrów, obszar większy niż Central Park - z tysiącami domów zrównanych z ziemią dla monolitu.

Podczas mojego 45-minutowego zwiedzania pałacu z przewodnikiem (w którym widziałem około 5 procent budynku i jego 1000 pokoi) powiedziano mi, że mieszkańcy Bukaresztu głodowali, podczas gdy Ceausescu wydawał miliardy na konstrukcję, której nigdy nie mógł cieszyć się. Miał być żywym pomnikiem dyktatora, ale tak naprawdę nigdy nie został ukończony.

Bukareszt - Muzeum Sztuki

Tego popołudnia w centrum miasta postanowiłem zobaczyć, ile mogę zrobić w jedną noc za 40 $. Moim pierwszym przystankiem było Narodowe Muzeum Sztuki, gdzie w ostatnich dniach w Rumunii odbyła się objazdowa wystawa „Ombre et Lumières” z kilku francuskich muzeów. Muzeum mieści się w XIX-wiecznym Pałacu Królewskim i prezentuje tysiące dzieł Rumunów i mistrzów, takich jak Rubens, Rembrandt i Monet.
Następnym był rumuński Ateneum, w którym od 1888 roku działa Orkiestra Filharmonii im. George 'a Enescu. Wewnątrz tej wspaniałej sali koncertowej, z jej wnętrzem z wirującego marmuru i gigantycznym freskiem przedstawiającym rumuńską historię, zająłem się koncertem Straussa, Bacha, Mozarta i Brahmsa.

Zostało mi około 30 $. Jadłem w restauracji Baltazar, która łączy kuchnię francuską i azjatycką. Jest wciśnięty w piękną starą willę i jest ulubieńcem dyplomatów oraz zestawu odrzutowego. Po kolacji z kaczki z karmelizowanym ananasem i sosem z dzikich jagód oraz kieliszku Cotes du Rhône, zostało mi 10 $ i wyruszyłem do Green Hours 22 Club Jazz Cafe, na muzykę i trzy ciemne piwa Silva.

Zostało mi tylko tyle lei, aby wypić drinka przed snem w Laptaria Enache, barze na szczycie Teatru Narodowego. Bar i jego sąsiad na dachu, La Motor, był pełen studentów, artystów, muzyków i młodych profesjonalistów.

Wróciłem do Calei Victoriei, gdy wydawało się, że noc się rozkręca: neony podświetlały młode, hipsterskie tłumy i inspirowane francuskim stylem budynki Belle Époque. Konwój z Porsche Cayenne, BMW X5 i Mercedesem S600 minął Plac Rewolucji, gdzie Ceausescu został wygwizdany z balkonu Komitetu Centralnego budynku Partii Komunistycznej w 1989 roku.

Ściskając się między rusztowaniami i imprezującymi tłumami na tymczasowych drewnianych chodnikach, przypomniało mi się stwierdzenie, które wielokrotnie słyszałem, opisując Bukareszt - „Europę taką, jaka była kiedyś”. W tym momencie europejskie miasto wydawało się bardziej odpowiednie.

DOJAZD

Wiele linii lotniczych leci do Bukaresztu ze Stanów Zjednoczonych przez inne europejskie miasta, ale nie bez przerwy. W połowie grudnia wyszukiwarka internetowa znalazła opłaty za połowę stycznia zaczynające się od 566 $.

GDZIE SIĘ ZATRZYMAĆ

Kody wybierania to 40 dla Rumunii i 21 dla Bukaresztu.
Hotel Rembrandt, w zabytkowym centrum przy Smardan Street 11, 313-9315, www.rembrandt.ro, posiada 15 domowych pokoi - skórzane fotele i lampy biurkowe w stylu Tiffany - które, z podatkiem, wahają się od 85 do 135 euro (około 102 do 162 dolarów, od 1,20 do euro). Do udogodnień należy szybki Internet, bar i bistro oraz całodobowa obsługa pokojowa.

Oglądając Plac Rewolucji, Athénée Palace Hilton, Ulica Episcopiei 1-3, to wielka dama bukaresztańskich hoteli. Zbudowany w 1914 roku hotel jest pokryty marmurem, ma 272 pokoje o wartości od 340 do 830 euro, pięć restauracji, bezprzewodowy Internet i klub fitness. Informacja: 303-3777; www.hilton.com.

GDZIE ZJEŚĆ

Amsterdam Grand Cafe, 6 Covaci Street, 313-7581, serwuje wszystko, od quesadillas po kurczaka satay i ma urozmaiconą kartę win. Posiłek dla dwojga, z napojami, kosztuje około 25 $.

Baltazar, 2 Dumbrava Rosie, 212-1460, oferuje lunche i kolacje inspirowane stylem francusko-azjatyckim i jest doskonałym przykładem na to, jak wiele jakości można uzyskać w Bukareszcie za prawie nic. Kolacja z winem kosztowała mnie mniej niż 15 $.

CO ZOBACZYĆ I ZROBIĆ

Muzeum Wsi, w północnym Bukareszcie przy Soseaua Kiseleff 28-30, przedstawia bukoliczną historię Rumunii z 50 domami, sklepami i kościołami z całego kraju. Czynne od wtorku do niedzieli. Wpis wynosi 5 nowych LEI. Informacja: 222-9110, www.muzeul-satului.ro.

Pałac Parlamentu, 1 Calea 13 Septembrie, 311-3611, uważana za katastrofalną pomyłkę zarówno z perspektywy architektury, jak i tkanki społecznej, w jakiś sposób zmieniła się w punkt chwały, a nie pomnik dyktatora z żelazną pięścią. Czynne codziennie; 20 nowych LEI.

Mieszka w Pałacu Królewskim przy 49-53 Calea Victoriei, Narodowe Muzeum Sztuki jest pełen wielkich dzieł takich twórców jak Rubens, Monet, Rembrandt czy El Greco. Jest czynny od środy do niedzieli, wstęp wynosi 12 nowych LEI. Informacje: 314-8119 i online pod adresem art.museum.ro/museum.html.

Cristian Florea biegnie Wycieczki CRIF, 444-0164, www.discoverromania.roi prowadzi jednostki i grupy przez Bukareszt lub inne miejsca w Rumunii. Niezwykle dobrze mówi po angielsku i jest dobrze zaznajomiony z historią Rumunii.

Aby uzyskać więcej informacji na temat Bukaresztu, odwiedź:RomaniaTourism.com/Bucharest.html

Przeczytaj więcej artykułów o Rumunii na stronie RomaniaTourism.com/Romania-in-the-Press.html